Zawsze powtarzam, że wspólnota lokalna to nie deklaracja w statucie, ale konkretna architektura działań. Często skupiamy się na wielkiej polityce, na wynikach wyborów, które są paliwem samorządności. Jednak, jak trafnie zauważa Jarosław Flis w recenzowanej dziś publikacji, to partycypacja pomiędzy wyborami jest dla samorządu tlenem – bez niej silnik zacznie się krztusić.
Czytaj dalejCzy samorząd ma czym oddychać?
Dodaj komentarz
